Merida Waleczna – czasy prostych kreskówek skończyły się

Dziś, w erze potężnych komputerów i cyfrowych filmów, widzowie są bardzo wybredni. Nowo powstające filmowe produkcje nie tylko muszą mieć ciekawą, interesującą treść, ale także animację na wysokim poziomie. Czasy prostych kreskówek skończyły się już dawno, dziś, żeby widza zaskoczyć trzeba mu dać coś lepszego. Filmowe studio Pixar cały czas utrzymuje wysoki poziom, i każda kolejna produkcja to potwierdza w 100 procentach. Podobnie sprawa się ma z niedawno nakręconym filmem o dzielnej szkockiej księżniczce, zwanej Merida. Film ten nawiązuje swoim klimatem do starych produkcji disneyowskich. Nie jest to bajka wypełniona akcją, szybka i dynamiczna, z prostą i nieskomplikowaną treścią. Merida Waleczna to film, który spodoba się dzieciakom, ale który chętnie obejrzą także starsi, często wspólnie z małymi dziećmi. Filmowcy oprócz doskonałego warsztatu, niesamowitej animacji oraz muzyki zamierzają dodatkowo zawrzeć w nim jakieś przesłanie. Bardzo dobrze im się udało w bajkowej scenerii pokazać trudne uczucia dorastającej dziewczynki, a także nawiązywanie odpowiednich relacji ze swoją matką.

Niezbędne akcesoria do szkoły

Jeżeli ktoś zostawia sobie nasam koniec przygotowanie swoich dzieci na nowy rok szkolny, to może mieć spore kłopoty z zakupieniem wszystkiego co potrzebne. Przeważnie dokładne wykazy są do dyspozycji dla uczniów już pod koniec czerwca, lecz i tak większość osób w wakacyjnym okresie mało w tym temacie robi. A kiedy nadchodzi końcówka wakacji i trzeba nagle kupić wszystkie niezbędne akcesoria, długopisy, kredki, ołówki i oczywiście podręczniki. A że w tym czasie wszyscy to kupują, to czasem w księgarniach zaczyna brakować pewnych książek. I po kilku dniach wędrowania po sklepach okazuje się nagle, że młodsza córka nie ma podręcznika do francuskiego francofolie express, a starszy syn w tornistrze jeszcze nie ma książki do nauki łaciny porta latina i nikt nie wie, za ile czasu pojawi się w sprzedaży. A tak naprawdę nie było by tych problemów, gdyby ktoś się tym zajął wcześniej. Przez wakacyjny okres można bez żadnego problemu znaleźć praktycznie wszystkie podręczniki i ćwiczenia, co więcej, na spokojnie je można zakupić w dużo lepszych cenach. Możemy wtedy sprawdzić dostępne oferty z wielu miejsc, we wrześniu najczęściej trzeba kupić tam, gdzie akurat podręcznik jest dostępny.

Podręczniki szkolne – okres niemałych kosztów

Wrzesień to dla sporej liczby rodziców okres niemałych kosztów które się wiążą z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Co prawda w naszym kraju nauczanie jest oficjalnie bezpłatne, ale dotyczy to samej szkoły. Wszystko, co potrzebne jest do tego, aby dziecko mogło spokojnie uczęszczać na lekcje opiekunowie muszą zakupić, a całkowite wydatki na szkolną wyprawkę czasami znacznie przekroczyć mogą półtora tysiąca złotych. Już samo umeblowanie dziecięcego pokoju kosztuje całkiem sporo, szczęśliwie krzesło czy biurko można kupić raz na parę lat. Lecz długopisy, kredki, zeszyty czy też podręczniki szkolne kupuje się co roku, a im dziecko jest starsze, tym będzie to kosztować więcej. W szczególności dużym wydatkiem są podręczniki, w szkole podstawowej zestaw zaczyna się od trzystu złotych, lecz na przykład za podręczniki gimnazjum trzeba zapłacić przynajmniej dwa razy więcej. Wielu uczniów szuka używanych książek, pragnąc chociaż trochę zaoszczędzić na wydatkach, ale zaczyna z tym być coraz więcej problemów. Niektórzy autorzy umieszczają w książkach zestawy ćwiczeń, po wypełnieniu których podręcznik nie nie będzie się nadawał do użytku przez następnego ucznia.

Witaj szkoło – zanim będę uczniem

Spora część lekarzy i nauczycieli jest zdania, że dzieci w szkołach noszą zbyt dużo na plecach. Rzeczywiście dziecięce plecaki i tornistry tak dużo ważą, że dorosły ma co dźwigać, a co dopiero ośmioletnia dziewczynka. Niestety liczba wszystkiego, co dzieci każdego dnia muszą posiadać na lekcji sprawia, że tornistry ważą odpowiednio. Piórnik z pełnym wyposażeniem, trampki, coś do zjedzenia i podręczniki, wszystko to codziennie jest do znalezienia w dziecięcych plecakach. A niekiedy uczniowie muszą także nosić dodatkowe przedmioty, i wówczas jeszcze więcej mają do noszenia. Jednak firmy wydawnicze zauważyły te problemy i od pewnego czasu zmieniają układ podręczników. Bardzo przydatny jest podział jednej grubej książki na kilka mniejszych książeczek, widać to najlepiej na przykładzie serii Witaj szkoło. Uczniowie noszą niewielkie części, z których właśnie korzystają, a reszta oczekuje na półce w domu. Kolejnym pomysłem na zmniejszenie wagi plecaków jest podział książek w taki sposób książek, żeby część z nich można było zostawiać w szkole. Przykładowo zestaw do przedszkolnego nauczania zanim będę uczniem bardzo dobrze spełnia takie założenie, dzięki temu przedszkolaki nie muszą tyle dźwigać na swoich plecach.